Latest Posts

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą diy. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą diy. Pokaż wszystkie posty
  
 "Christmas is the spirit of giving without a thought of getting"


  W tym roku nieszczególnie miałam czas na bieganie po sklepach i poszukiwanie ozdób Świątecznych, ale kiedy już go znalazłam okazało się, że większość ozdób już dawno zniknęła z półek. Do Świąt zostało jeszcze kilka godzin, więc staram się wykorzystać każdą wolna chwilę na uzupełnienie braków w Świątecznej dekoracji. Na początek postawiłam na bombki z kordonka, do których wykonania potrzebowałam również balona i krochmalu. Poza bombkami do tej pory udało mi się również uszyć skarpety na prezenty, (wreszcie wykorzystałam choć minimalną część resztek tkanin, które zalegają mi w domu:)). A jak wyglądają Wasze Świąteczne ozdoby? Podeślijcie link lub zdjęcie w komentarzu, chętnie się zainspiruję:)


  Today some photos of my Christmas decoration. I did not have time to go to the shop to buy the Christmas decoration, but when I finally found it there was nothing interesting left. I had no choice but to make some stuff by myself. I started with the string bubbles and then made the stockings. How about your Christmas decor? Is everything ready? Do you feel the Christmas atmosphere?







    

"Be yourself and create your own pathway."
- Nicky Zimmermann



  W internecie można znaleźć wiele ciekawych pomysłów na przeróbki, jedne są prostsze inne bardziej zaawansowane. Pomyślałam sobie, że fajnie byłoby zrobić wpis w którym, podzielę się z Wami jak powstają moje przeróbki. Ale jak zwykle pomysł przyszedł mi do głowy dopiero po tym jak już przeróbka została dokonana i wisiała w szafie. Skoro nie mogę się z Wami podzielić zdjęciami z procesu powstawania mojej nowej sukienki to chociaż opiszę mniej więcej z czego powstała i jakie zmiany wprowadziłam.


Do wykonania tej sukienki użyłam męską koszulę w rozmiarze XXXL. 
- przecięłam koszulę w miejscu, w którym wyznaczyłam swoją talię,
-zwęziłam koszulę i dopasowałam do swojej sylwetki,
- na dolnej części koszuli zrobiłam duże zakładki, które mocno zaprasowałam,
-mankiety wykorzystałam na zrobienie baskinki, którą wszyłam w momencie łącznia górnej i dolnej części koszuli,
-Obcięłam i zwęziłam rękawy. Następnie wykończyłam je koronką i ponownie wszyłam,
-Obcięłam kołnierzyk, przecięłam na pół i zrobiłam z niego "pagony" na ramiona,
- Dodałam ozdobne guziki.

Jak Wam się podoba:)?



   There are lots of interesting diy projects in the internet, some of them are easy to make and some are quite difficult. Recently a thought of writing a post about my diy project has come to my mind. But when the thought came my project was almost finished, so I cannot share with you any photos from the process of creation, but only the final effect with description of changes I made.


To make my new dress I used XXXL man shirt.
- I cut the shirt in a place of my waistline,
- I narrowed the shirt and fitted it to my body,
I made two folds, at the bottom part of the shirt, 
- I cut out the cuffs and changed them into a peplum, 
- I sewed the bottom part of the shirt with the top again,
- I cut out the sleeves, narrowed them and finished them with lace,
- I cut the collar, divided it into two and change it into epaulettes on the shoulders,  
- I sewed the sleeves into again,
- I added new buttons.

What do you think?:)










"Chic is when a woman is in harmony with herself".
- Giambattista Valli

  Pastele na jesień? Oczywiście, że tak. Jesienne stylizacje nie muszą być szare, nudne i dołujące. Pogoda za oknem daje nam się wystarczająco we znaki,  nie pozwólmy by to wpłynęło na nasz wygląd. Niech nasz strój wprowadzi trochę słońca na jesienne ulice:) 
Idąc za ciosem uszyłam pastelową sukienkę, która miała rozjaśnić mój look i przy okazji poprawić mi nastrój. Jak się okazało wpłynęła nie tylko na poprawę mojego nastroju, ale i mojej siostry, a to dlatego, że sukienka tak się jej spodobała, że ją jej podarowałam:) Jest to kolejny dowód na to, że szycie rozświetla nasze życie:):)

   Pastels in Autumn? Of course! Fall's styles do not have to be dull and boring. The weather outside is enough depressing, do not let it ruin our looks. Be creative and bring some light in to the street!
I do not want to hide under my dull clothes that is why I sewed a pastel dress that was supposed to brighten my look and improve my mood. At the end it not only improved by mood but also my sister's because she liked the dress so much that I gave it to her:)




   
"The best things in life are free. The second best are very expensive." 
— Coco Chanel

   Dziś chcę Wam pokazać kolejną przeróbkę bluzki, której chyba nigdy na sobie nie miałam. Historii tej bluzki nie pamiętam, nie wiem skąd ją mam, ale wiem na pewno, że znajduje się w moje szafie od bardzo dawna i tak pomyślałam, że przyszedł czas aby dać jej drugie życie:) Tak więc, bez poniesienia żadnych kosztów finansowych, przy użyciu kawałka materiału który wycięłam ze starej koszuli powstała nowa sukienka:) Falbankę umarszczyłam, nie wykończałam i nie obrzucałam jej, chciałam żeby sukienka wyglądała niedbale. Co myślicie?
   
   Today I want to show you another project made out of an old top. I don't remember the story of this top but I am sure that I have never wore it before. It spent a long time at the bottom of my closet so no it was a good moment to start wearing it, but first I had to change it. So without any expense, just with a little piece of fabric that I cut out of an old shirt I modified the top and made a new dress. Hope  you'll  like it:)




"It's not about age. It's about taste and it's about lifestyle. I believe women of all ages can wear anything."
- Ralph Lauren   

    Zapewne macie w swojej garderobie rzeczy, w których nie chodzicie, nie macie serca się ich zwyczajnie pozbyć, ale też znudziło Wam się  przerzucanie ich z kąta w kąt. Patrząc na moją szafę mogę stwierdzić, że mam z tym problem, choć ostatnio i tak łatwiej pozbywam się rzeczy, w których nie chodzę. Podczas ostatnich porządków znalazłam top i jeansy, które leżały gdzieś pod stertą ubrań, od lat ich nie wkładałam. To nic, że top był za krótki, a jeansy za duże, przecież to nie powód żeby je wyrzucać:) Z racji, że miałam do tych rzeczy sentyment postanowiłam, je zatrzymać, ale przerobić. Do bluzki doszyłam falbankę, dzięki czemu zyskała kilka centymetrów, a z jeansów po prostu zrobiłam szorty, jedno cięcie i gotowe:) Jak widać nie ubyło mi nic z szafy tym razem, ale za to zyskałam nowe ciuchy nie wychodząc z domu:)Czasem nie potrzeba jakiegoś wielkiego poświęcenia, wkładu finansowego i ogromnych przeróbek, wystarczy chwila, dobre chęci i coś starego staje się zupełnie nowe:) 


    I'm sure that most of you have things in your closet that you never wear. Looking at my wardrobe I can say that I have problem with this, however, recently I throw clothes I don't wear more easily. While my last closet cleaning I found a top and jeans that I haven't worn for ages. The top was too short and the jeans too long, but I still couldn't throw them. I decided to change them a bit... I added a flounce to the top to make it longer and simply cut the jeans to make them shorter. Thanks to few stitches and cuts I got a new outfit just in few minutes. Sometimes you do not need to put a lot of effort and spend any money to create looks you would love.