Latest Posts



"Style is wearing an evening dress to McDonald's, wearing heels to play football. It is personality, confidence and seduction."
- John Galliano


  Najmodniejsze kurtki w tym sezonie? Oczywiście bombery! Pierwsze kurtki w tym stylu powstały w trakcie I Wojny Światowej  i służyły lotnikom jako dobrze chroniące przed wiatrem i chłodem okrycie wierzchnie. Od tamtej pory bomber ewoluował, zaczęto stosować różne tkaniny, wykończenia i zdobienia, stopniowo stał się popularny poza armią. Początkowo bombery były produkowane tylko w dwóch kolorach; sage green i midnight blue, ale obecnie dostępne są w całej palecie barw, dzięki czemu możemy je nosić na różne okazje i o każdej porze roku.
   Wiosną stawiamy na soczyste i wyraziste kolory, wszystko co doda nam i naszej stylizacji energii. Dlatego też wybrałam się ostatnio do sklepu z tkaninami z misją kupienia materiału na bomber o wyrazistej i energetycznej barwie. Udało się, ale jak tylko wróciłam do domu zaczęłam powątpiewać czy wybór koloru był trafiony. W trakcie szycia miałam moment kryzysu i nawet stwierdziłam, że do mojej kolekcji dołączy najbrzydszy bomber na świecie i zwyczajnie marnuję na niego czas. Mimo wszystko nie poddałam się i postanowiłam go dokończyć. Na efekt końcowy zapraszam poniżej:)

  Most fashionable jacket this season? Bomber! First bomber jackets were produced during First World War. They were commonly used by the airmen because they perfectly protected from wind and low temperature. Since that time they evolved a lot and became popular outside the army. Now they are produced in various fabrics and embellishments. At the beginning they were just in two colours; sage green and midnight blue, but nowadays we can find them in every colour we can imagine. We can wear them on any occasion and season.
   In spring we prefer to choose bright and vivid colours, therefore I went to the fabric store with the mission of buying some material in such colours. I found it, bought it and went home with an idea of sewing a bomber jacket. But after a while I started to regret my choice and I thought that the ugliest bomber in the world is going to join my collection. After a small crisis and few stitches I decided not to give up and I finished it. Check out below if you are interested in the final effect:)




"With my designs and my ideas I want to please myself first"
Nicolas Ghesquiere 


   Znowu czarna sukienka? Naprawdę? Ile małych czarnych można mieć w szafie? Jak widać jedna to zdecydowanie za mało, dwie czy trzy wydają się również niewystarczającą liczbą, więc właśnie skończyłam szyć mój numer 6;) Znowu udało mi się kupić czarną spódnicę pokaźnych rozmiarów, za symboliczną złotówkę, niekupienie jej byłoby jak bluźnierstwo:) Zresztą nigdzie nie kupię taniej materiału, a dzięki secondhandom mam szansę popracować nad swoimi umiejętnościami na tanich i bardzo ładnych materiałach. 
   Tak więc, na dzisiejszą sukienkę się zbytnio nie wykosztowałam, wystarczyło kilka przeróbek, dokupiłam taśmę ze złotymi akcentami, żeby moja nowa mała czarna trochę różniła się od swoich koleżanek i jest gotowa. Teraz tylko muszę czekać, z nadzieją że mój książę się domyśli i zaprosi mnie na jakąś randkę, przecież takie cudeńko nie może zwyczajnie wisieć w szafie:)  

   A black dress again? Really? How many LBD can woman have in her wardrobe? As you can see one is absolutely not enough, two, three or even four did not satisfy me, so I have just finished my number six:) Again I had found a huge black skirt in a secondhand shop jus for 20p, so I had no choice, I had to buy it. Anyway were could I buy cheaper fabrics? As the seamstress amateur thanks to the secondhands I can improve my sewing skills and work on cheap and usually really good materials.
  As you can see I did not ruin my family budget to sew this dress, I just made some modifications, few cuts and stitches, I bought a decorating tape with gold details and my new LBD is ready. Now I just have to patiently wait with a hope that my prince will one day invite me for a date:)








"Fashion is about dreaming and making other people dream"
- Donatella Versace 

  Dziś chcę Wam napisać kilka słów o stylu pin up. Jest to trend lat 40 i 50 XX wieku. Słowo pin up znaczy nic innego jak przypiąć. Tak więc o co chodzi? W czasie II Wojny Światowej stęsknieni za damskimi wdziękami żołnierz przypinali kalendarze, plakaty, pocztówki oraz wycinki z gazet na których piękne, seksowne, oraz uśmiechnięte kobietki prezentowała swoje wdzięki w kolorowych i seksownych strojach.  Wizerunki te można było znaleźć w rzeczach osobistych niemal każdego żołnierza, zdobiły one ściany, szafy oraz wszelkie towarzyszące im wnętrza, pokój w koszarach czy sypialnię na statku. Wizerunek pin up girl zdobił również samoloty, co miało przynieść szczęście ruszającym na misję wojenną lotnikom. 
  Styl pin up jest bardzo charakterystyczny, składa się z określonego typu stroju, fryzury i makijażu, jest on seksowny, kobiecy, a przede wszystkim gustowny. Pin up girls często wkładały spódnice te rozkloszowane lub bardzo obcisłe, spodenki z wysokim stanem, gorsety, czy koszule zawiązane w pasie, tak by delikatnie odsłaniały talię. Ich strój miał podkreślać figurę i uwydatniać wdzięki:). Pinupki stawiały na tkaniny w grochy, kropki, paski i kwiaty. Jeśli chodzi o makijaż to kocie oczy, czerwone usta, różowe policzki, wszystko słodkie, seksowne i soczyste:) Fryzura to zazwyczaj loki, frywolne, opadające czy podtrzymywane opaską.
  Moja stylizacja w stylu pin up powstała spontanicznie, znalazłam gdzieś starą, niezbyt atrakcyjną, ale dość okazałych rozmiarów tunikę w kropki, i postanowiłam ją troszeczkę przerobić. Efekt tej przeróbki możecie zobaczyć poniżej:)


  Today few words about pin up style. It was 1940' when the style became a phenomenon. Pin up images often appeared on the postcards, magazines, paintings and calendars, they were often pinned-up on the walls. There were almost no soldier who did not keep an image of the pin up girl on his locker door or hanged above his bed. Pin up girls images also appeared on the military aircrafts to bring luck soldiers send in the missions.
Pin up style was feminine and sexy. Pin up girls' look consisted of carefully prepared makeup, hair and clothes. They loved highwaisted tight skirts and shorts, flared dresses and skirts, corsets and sexy tops, often with printed polka dots, stripes and flowers. Their makeup was also characteristic, cat eyes, pink cheeks and red juicy lips. Pin up hairstyle is a combination of charm and sexiness, perfect locks, soft waves, Victory rolls, often stylished with accessories such as headbands, big bows, flowers or hats. 
  My pin up inspired look was spontaneous, I found somewhere a huge dotted tunic and decided to modify it a bit:) The final effect of this modification you can see below:)


 





"Even when there are no more secrets, fashion remains a mystery." 
- Christian Dior


  Wiosna , wiosna ...wiosna ach to TY! ...I wreszcie się doczekałam, mamy pierwszy dzień wiosny, teraz będzie już tylko lepiej. Dziś są urodziny mojej siostry i przy okazji, ja również obchodzę swoją małą rocznicę, a to dlatego, że właśnie dziś mija rok od uszycia mojej pierwszej sukienki! Aż trudno uwierzyć, że to już rok. Choć ten czas minął bardzo szybko to wydaje mi się, że zrobiłam duże postępy. Wiele się nauczyłam, trochę gdzieś przeczytałam, coś gdzieś podpatrzyłam, a przede wszystkim moja szafa nadrobiła ogromne braki, gdyż przez ten okres spod mojej maszyny wyszło prawie 100! moich własnych projektów i projekcików;)Był to dla mnie bardzo pracowity rok, ale muszę przyznać, że jestem z siebie dumna i mam wciąż zapał do realizowania kolejnych pomysłów;)A na początek chcę Wam pokazać bluzkę, którą uszyłam sobie na powitanie wiosny (każdy pretekst jest dobry żeby coś uszyć:)). Stylem miała ona nawiązywać do brzoskwiniowej sukienki, którą niedawno miałam okazję Wam pokazać. Jest ona uszyta z takiej samej tkaniny oraz ma podobne rękawy.


  Here comes the sun! It’s finally spring time! Today is my sister's birthday and I also celebrate my own little anniversary. Today is one year since I have sewed my first dress. Yes, one year has just past. I cannot believe it. Even though the time pasted so fast I think I made a great progress, I learnt and read a lot, and for sure my wardrobe become richer because I sewed almost one hundred items! The best think is that I did not get bored with it but I want to sew some more:) So for the beginning I will show you a blouse I sewed to celebrate first day of spring:)(I will always find a good excuse to sew something:)) 



"Black is always elegant.
It is the most complete colour in the whole world, made of all the colours in the palette."
Riccardo Tisci


  Moda i sztuka wydają się być nierozerwalne. Coraz częściej kreacje prezentowane na pokazach, swym wyglądem przypominają dzieła, które zamiast wisieć w szafie powinny stać się obiektem muzealnym. Architektoniczne, wielopoziomowe, mozolnie przygotowywane, są tak piękne, że chce się je oprawić w ramy i powiesić w salonie:). Obecnie wielu projektantów w swoich kolekcjach nawiązuje to sztuki, malarstwa czy rzeźby. Pop artowe projekty zaprezentował na przykład Jeremy Scott na sezon wiosna-lato 2016. Kolorowe stroje z akcentami z plastiku, nadrukami i ciekawymi motywami niczym z kreskówki to znak rozpoznawczy tej kolekcji. Kolejnym projektantem czerpiącym inspiracje ze sztuki jest Christopher Kane, który stworzył kreacje nawiązujące do malarstwa abstrakcyjnego. Jego propozycje na tę wiosnę są bardzo kolorowe, z elementami wzorów geometrycznych, plam, różnych zygzaków i innych inspirujących motywów sztuki abstrakcyjnej. Jak widać świat mody i świat sztuki nieustannie się przenikają i dopełniają. 
 Kiedyś interesowałam się sztuką, głównie malarstwem. Lubiłam chodzić po muzeach i wystawach, największe wrażenie zrobiła na mnie wizyta w National Gallery w Londynie. Od dzieciństwa lubiłam rysować i malować, a w pewnym momencie mojego życia miałam nawet okazję namalować kilka obrazów na zamówienie:) Ale teraz pędzel zamieniłam na maszynę do szycia i sprawia mi to również dużo radości.
 Moja sukienka na dziś nie jest dziełem sztuki, jest zwykła, nawet przeciętna, prosta, skromna, ale uszyłam ją dla jednej z ważniejszych osób w moim życiu, więc jest dla mnie również ważna. Sukienkę tą uszyłam dla mojej siostry, która już za kilka miesięcy po raz pierwszy zostanie mamą:)

  Fashion and art seem to be inseparable. More and more designers present collections that looks more like pieces of art than ordinary clothes. Most of them should be framed and brought into the museum, not just kept in the wardrobe. For example Jeremy Scott in his Spring-Summer Collection 2016 offers clothes referring to pop art. His new collection is full of plastic details, outrageous prints, dresses made with acrylic panels. Another designer who seems to be deeply inspired by art is Chritopher Kane who created collection referring to abstract art. His collection is full of multicolored, geometrical and plastic motives, but also spray painted and graffited designs. As we can see both designers' collections are a great proof that art and fashion are equal, they interpenetrate each other.
  I was used to interested in art, especially painting. Since my childhood I loved drawing and painting, there was also a moment in my life when I had a chance to sell some of my paintings:)I loved visiting galleries and museums, I was so delighted when I visited the National Gallery in London. Now I replaced my paint brush with the sewing machine, but I do not regret it, it gives me as much pleasure.
  The dress I have sewed recently is for sure not a piece of art, it is ordinary, simple, but I sewed it for a person which is really important in my life, my sister, who is going to be a mother in a few months:)



"I don't want to show clothes, I want to show my attitude, my past, my present, my future."
Raf Simons

    Zbliżający się sezon to istne szaleństwo kolorów, wzorów, zmysłowych koronek i haftów, szalonych rozwiązań zaczerpniętych z różnych dekad i kontynentów. Każdy znajdzie coś dla siebie. 
  Instytut Pantone, zajmujący się identyfikacją kolorów, określi 10 najmodniejszych w tym sezonie barw. Są to kolory, które ukazały się w kolekcjach najlepszych projektantów. Jeden z nich to Lilac Grey, właśnie w tym kolorze uszyłam moją ostatnią sukienkę. Jest to sukienka z długim rękawem, ciekawymi zakładkami oraz rozcięciem z przodu, wcięta w tali. I co myślicie? Czy ten kolor Wam również przypadł do gustu?

  The coming spring season is going to be full of colours, patterns, beautiful laces and embroideries, fantastic styles brought from different decades and continents.
  The Pantone Color Institute, that provides colour trend forecasting, published 10 most stylish colours for the coming season. One of the colours is called Lilac Grey and it is the one I like most. Therefore, as soon I had found a suitable fabric in Lilac Grey  I sewed a dress. The dress is long sleeve, with folds and a front cut. How do you like it? What do you think about the colour?








"Always keep your eyes open. Keep watching. Because whatever you see can inspire you."
- Grace Coddington


  W modzie nie ma żadnych barier, inspiracją może być wszystko. Pomysły możemy czerpać z filmów, obserwując przyrodę, zwierzęta, kwiaty, masę inspiracji możemy zaczerpnąć z innych kultur czy religii. Od debiutu piosenki "My Słowianie" nowe życie zyskały motywy ludowe. Akcenty folkowe niegdyś zarezerwowane wyłącznie dla babć stały się popularne wśród kobiet i mężczyzn w każdym wieku. Najlepsi projektanci od lat starają się nawiązywać w swoich kolekcjach do mody ludowej. Na przykład Manish Arora w swojej wiosennej - letniej kolekcji zaprezentował ciekawe kreacje inspirowane wzorami rosyjskiej matrioszki. Piękne, kolorowe, z motywami etnicznymi, których ręczne wyszywanie trwało nawet 1,5 miesiąca! 
  W najnowszym teledysku Coldplay i Beyonce, Knowles ma na sobie przepiękną suknię od Abu Jani-Sandeep Khosla. Ręcznie zdobiona suknia w indyjskim stylu połyskuje dzięki złotym akcentom i cekinom, a Beyonce wygląda w niej po prostu oszałamiająco.
  Troszkę się zainspirowałam tymi wszystkimi motywami i przypomniało mi się, że dawno temu, dostałam od kogoś kawałek materiału z ciekawym indyjskim wzorem, przerzucałam go z kąta w kąt, nie mając na niego pomysłu, aż do teraz. Materiału miałam niewiele, ale szyjąc oszczędnie starczyło mi na krótką sukienkę. Dzięki tej kreacji mogę mieć choć namiastkę Bollywood w swojej szafie:)

  Fashion has no barriers, no rules. We can get inspiration from our everyday life, our surrounding, nature, flowers, animals and religion. Some of the best fashion designers have got their inspirations from other cultures. Manish Arora in his Spring Summer Collection 2016 used ethnic motives. He created extravagant, gypsy outfits, with crocheted, embroidered and printed decorations such as hearts, flowers and butterflies. It took one and a half month to make some of the handmade pieces.
  In Coldplay and Beyonce's new song "Hymn for the weekend", Knowles wears Abu Jani-Sandeep Khosla Indian gown. The gown is hand embroidered with sequins and gold embellishments, so it shimmers beautifully. Beyonce looks flawless and absolutely stunning.
  Sewing an outfit with ethnic motives has doomed large in my mind since few weeks. I got some fabric long time ago, however I didn't exactly know how to use it. Recently I have decided to sew a simple dress but with really glamorous Indian patterns. Finally, I have a piece of Bollywood in my wardrobe:)